piątek, 23 kwietnia 2021

Litera K i metkowiec / Letter K and metkowiec (baby toy with ribbons)

Pamiętacie literkę i metkowiec dla Zuzanki? Już daaaawno temu powstała wersja dla mojego Malucha. K jak Kajetan i metkowiec. Obie rzeczy z bawełny w pączki i niebieskiego polaru minky. Tym razem w metkowcu dałam po 3 wstążki na bok, ale dołożyłam do wnętrza papier do pieczenia, który daje szeleszczący efekt.








niedziela, 14 lutego 2021

Proporczyk walentynkowy / Banner for Valentine's day

Dawno nie szyłam nic z serduszkami. Ostatnio bardzo polubiłam proporczyki i postanowiłam połączyć te dwa elementy. Nie chciałam, żeby był to zwykły płaski proporczyk, dlatego nadziałam serduszka wypełnieniem i otrzymałam efekt przestrzenny. 





poniedziałek, 1 lutego 2021

Filcowe jedzenie: kanapka / Felt food: sandwich

Herbatka i jajka sadzone na dobre zadomowiły się w kuchni Malucha. A ja zaczęłam myśleć nad nowymi produktami. Pomysłów mam sporo i najchętniej uszyłabym wszystko na raz tylko dobra trochę za krótka. Zdecydowałam, że kolej na kanapkę. Uszyłam dwie kromki chlebka a do tego ser, szynka pomidory i ogórki. Teraz prawie codziennie dostajemy do próbowana różne kombinacje kanapkowe. 






piątek, 29 stycznia 2021

Filcowe jedzenie: jajko sadzone / Felt food: fried egg

Mały K upatrzył sobie w kuchni małą patelenkę i koniecznie chciał coś na niej gotować. Patelnię kupiliśmy w szwedzkim sklepie do przyrządzania małej porcji jajecznicy albo do podsmażenia czegoś małego. Im dłużej obserwowałam zabawę małego K tym częściej do głowy wpadał mi pomysł na jajko sadzone. I tak powstało filcowe jajko sadzone. Nie mogłam się zdecydować na kolory i dlatego powstały dwie wersje. Jajka idealnie pasują do patelenki i można też je podrzucać. 




 

niedziela, 24 stycznia 2021

Filcowe jedzenie: herbata z cytryną / Felt food: tea with lemon

Odkąd zaczęłam moją przygodę z filcem, z zachwytem oglądałam wszystkie filcowe jedzonka na Pintereście. Wszystko chciałam uszyć, tylko nie bardzo miałam po co. Ale odkąd jest z nami K już mam dla kogo szyć. Zaczęłam od czegoś prostego czyli torebek herbaty i plasterków cytryny. Wzorów w internecie można znaleźć sporo, ale i samemu można coś naszkicować. Trzy kolory filcu, kawałek wstążki i herbatka gotowa. A jak świetnie smakuje z rąk dwulatka :)