Odkąd w mojej szafkowej pracowni pojawiły się papiery, kartki urodzinowe dla znajomych staram się robić sama. Uważam, że to miłe dostać od kogoś coś własnoręcznie zrobionego. Zawsze staram się, aby pomysł na kartkę był nowy i pasujący do osoby, która ją otrzyma. Tym razem okazją były okrągłe urodziny mojej koleżanki. Numerki wycięłam z błyszczącego papieru (zestaw z Biedronki) żeby było elegancko. Kolory wybrałam stonowane, żeby nie było za pstrokato.
środa, 29 marca 2017
wtorek, 21 marca 2017
Share Week 2017 - kogo polecam w blogosferze
Już od 6 lat wczesna wiosna w blogosferze należy do Andrzeja Tucholskiego i jego autorskiego pomysłu jakim jest Share Week. Ja o tej akcji usłyszałam chyba 2 lata temu. Dzięki niej poznałam kilka fajnych i wartościowych blogów. W tym roku postanowiłam się do niej przyłączyć.
Cała akcja polega na tym, że twórcy polecają innych twórców (blogerzy, youtuberzy, podcasterzy). Wybieramy 3 blogi (można polecić więcej, ale tylko 3 można zgłosić), które mają wpływ na nasze życie, blogowanie, działalność.
A oto moi ulubieńcy:
1. Robie w domu - to jeden z pierwszych blogów, który poznałam na początku mojej "kariery" w blogosferze. Prowadzi go Ewa, która jest mamą, żoną i właścicielką psa, a i jeszcze prowadzi sklepik internetowy Rencami.pl. Ewa w tym wszystkim znajduje jeszcze czas na szycie, pieczenie i kreatywne działanie (ja bardzo często zatrzymuję się na szyciu albo pieczeniu). Ewa ma bardzo dużo pomysłów i co najważniejszy realizuje je, a tym samym inspiruje do działania.
2. Makulscy - Aleksandra, Michał i Luśka to trio, któremu żadna podróż nie jest straszna. Wsiadają do samochodu i jadą. Dzięki nim przekonałam się (tak na 100%, bo wcześniej było tylko 80%), że pies nie jest przeszkodą w podróżowaniu. W każdej swojej wyprawie pokazują, że da się zwiedzać świat z czworonożnym przyjacielem. Jeżdżą po Polsce i po Europie. Jak sami twierdzą, zwiedzanie z psem rządzi się innymi prawami, ale wcale nie gorszymi. Można odkryć całkiem inne oblicze świata. Pewnego dnia też chciałabym tak podróżować ze zwierzakiem. I chciałabym że każdy właściciel psa też tak spędzał urlop.
3. Worqshop - bloga Kasi odkryłam szukając czegoś w internecie. I wsiąkłam. Jej posty naładowane są pozytywną energią i chęcią do działania. I nie ważne czy pisze o zakupach przez internet czy o finansach. Po przeczytaniu postów Kasi mam ochotę coś zrobić, czymś się zająć i działać. Dzięki Kasi przekonałam się do robienia zdjęć na co dzień i odkryłam Project Life, dzięki któremu moje zdjęcia już nie kiszą się na dyskach. Od Kasi nauczyłam się, że nawet spacer po osiedlu może być wyjątkowym wyjściem. Warto doceniać codzienność i małe rzeczy.
A Wy kogo lubicie czytać? Dajcie znać w komentarzach.
Więcej informacji o Share Weeku znajdziecie tu.
czwartek, 9 marca 2017
Jeż / Hedgehog
Jeż to kolejne wyzwanie z cyklu „no jeża nie uszyjesz?!”. Mi
dwa razy powtarzać nie trzeba. Challenge Accepted! Sięgnęłam do mojej
biblioteczki rękodzielniczej i znalazłam wzór na jeża w książce Laury Howard Super-cute felt animals (zdjęcie okładki
na końcu). Trochę go zmieniłam tzn. zrobiłam po swojemu. Jak dla mnie efekt
końcowy jest super. Nowa właścicielka też zadowolona, a to w sumie
najważniejsze.
sobota, 18 lutego 2017
Kartka Walentynkowa / Card for Valentine's day
Okazywanie uczuć powinno być obowiązkiem każdego dnia, a nie tylko 14 lutego. Ale tego dnia można trochę poszaleć z różnymi "atrakcjami". Osobiście bardzo lubię sprawiać radość mojej drugiej połówce. W poprzednich latach przygotowywałam już słodkie podarunki pochowane w kurtce i krótkie liściki w całym domu. W tym roku postanowiłam poćwiczyć moje umiejętności w robieniu kartek. Połączyłam mój ulubiony filc z naklejkowym alfabetem na bazie kartki. I wyszła niepowtarzalna kartka na Walentynki.
środa, 1 lutego 2017
Zimowe obrazki / Winter pictures
Styczeń się skończył, więc to ostatni moment, żeby pokazać moje zimowe obrazki. Powstały jeszcze w grudniu, ale jakoś mi umknęły. Do zrobienia tych obrazków wykorzystałam plastikową bransoletkę, której nie używałam już od baaaardzo dawno i z którą nie bardzo wiedziałam co zrobić. A wystarczyło owinąć ją wstążką, dodać kilka choinek, śnieżynek i przykleić do nich kolorowe koraliki.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
