piątek, 15 lipca 2016

Pacynki piesek i kotek / Finger puppets dog and cat

Pacynki uszyłam dla Zu, która rośnie i rozwija się w zawrotnym tempie. Mruczek i Kruczek stały się bohaterami Babcinych bajek, które zachwyciły Zu. Uśmiech i międlenie pacynek mogę uznać za oznakę zadowolenia z nowych zabawek. 
Piesek powstał na bazie szablonu znalezionego w numerze brytyjskiego wydania Mollie Makes. Szablon na kotka to już moja inwencja twórcza.


środa, 22 czerwca 2016

Breloczek z kaktusem / Key ring with cactus

Kaktus pojawił się już u mnie jako broszka. Wzór znaleziony u Laury z Bugs and Fishes. Tym razem kaktus stał się breloczkiem. Zrobiłam go w ramach prezentu urodzinowego dla przyjaciółki, która od razu przypięła kaktusa do kluczyków od samochodu.



niedziela, 29 maja 2016

Korona / Crown

Niedawno minął rok odkąd Zuzia vel. Bąbel jest wśród nas. Z tej okazji chciałam uszyć dla niej coś wyjątkowego. Pomysłów pojawiło się wiele, ale ostatecznie wybrałam koronę. W internecie jest mnóstwo różnych kolorowych koron. Ja postawiłam na minimalizm. Korona wycięta jest z filcu o grubości ok. 4 mm, a jedynka i białe tło z cienkiego filcu. Dół korony obszyliśmy (liczba mnoga celowo, gdyż w szyciu pomagał mi mój prywatny mężczyzna) lamówką. Z tyłu jest jeszcze rzep do regulacji. 
Korona jest już w rękach nowej właścicielki, która dumnie nosiła ją podczas imprezy urodzinowej. 


czwartek, 26 maja 2016

Tulipany dla mamy / Tulips for mum

Wszystkiego najlepszego dla mam z okazji ich święta!
W tym roku postanowiłam zrobić coś specjalnego dla mamy. Od dawna zachwycam się bawełnianymi tulipanami i zdecydowałam, że teraz albo nigdy. Kupiłam bawełnę, odrysowałam na niej szablony i zszyłam na maszynie. Potem było wywijanie na prawą stronę i wypychanie. W sumie uszyłam 22 tulipany, po 11 na bukiet. Efekt zaskoczył nawet mnie. Jak na pierwsze tulipany wyszły genialnie!


środa, 18 maja 2016

Imię dla Jana / Name for John

Czasami podejmuję się dość nietypowych zadań. Imię wydrukowane na drukarce 3D ma nieładny kolor i fakturę? Nie ma problemu, coś zdziałam! Niestety nie mam zdjęcia napisu sprzed zmiany. Może to i lepiej bo wydruk miał seledynowo-żółty kolor, a jak się spojrzało pod światło widać było, że plastik ma malutkie dziurki. Rodzicom malucha nie do końca podobało się wykonanie, więc zaproponowałam przemianę. 
Do oklejenia napisu wybrałam niebieską wstążkę. Tył zabezpieczyłam filcem, żeby nic się nie odkleiło i nie ubrudziło ściany. Jaś bardzo lubi koty, dlatego dodałam czarnego kotka wraz z miską.