Do dyń przymierzałam się już kilka lat. Odpowiednio
wcześniej kupiłam pomarańczowy filc, ale musiał odleżeć swoje w
kartonie. W końcu usiadłam, otworzyłam książkę ze wskazówkami i uszyłam.
Polecam uszycie takich dyniek na przyszłą jesień, szyje się je bardzo
szybko i przyjemnie.